Rośliny w ogrodzie

Każdy z nas, co ma własny ogród, wie że jest to niekończące się przedsięwzięcie. Ogród nieustannie wymaga pracy. Nie mam na myśli wyłącznie prac związanych z zasilaniem roślin (podlewanie, nawożenie), ani też tylko prac pielęgnacyjnych, których wymagają niektóre drzewa i krzewy (przycinanie, okrywanie, przesadzanie, itp.). Ogród żeby żył i dobrze wyglądał na przestrzeni lat musi się zmieniać. Właściwie to ogrody pod wpływem czasu same się zmieniają, a naszym zadaniem jako ich opiekunów jest takie pokierowanie zmianą, aby nadal były atrakcyjne.

Kiedy kupujemy nową roślinę do ogrodu, chcemy często wiedzieć jak ona będzie wyglądać w przyszłości. “Jaki będzie miała kształt”? “Jaka duża urośnie”? Są to celowe pytania i dobra znajomość charakterystyki wzrostu roślin, które sadzimy w naszym ogrodzie jest niezbędna, aby zachować w nim ład. Niestety nie jest tak łatwo odpowiedzieć na to pytanie.

Pomyślmy o klasycznym pytaniu: Jaką wysokość/szerokość osiągnie roślina? Odpowiedź na to pytanie wydaje się bardzo ważna, ale jest jeden problem. Nie zostało w nim sprecyzowane o jaki czas chodzi. Żadna wieloletnia roślina nie tracąca swoich pędów pod koniec sezonu wegetacyjnego nie przestaje rosnąć. Zasada ta sprawdza się bez względu na to jakie drzewa i krzewy mamy na myśli: liściaste czy iglaki. To prawda, że z czasem większość drzew i krzewów osiąga pewną wielkość maksymalną, co jest związane m.in. z coraz krótszymi przyrostami rozwijanymi z każdym rokiem.

Taki maksymalny rozmiar jednak można oszacować najczęściej w skali kilkudziesięciu lat (a i tu trzeba być ostrożnym, bo roślina posadzona w sprzyjających warunkach może przyrastać znacznie żywotniej). Tymczasem na potrzeby projektowania przydomowych ogrodów, najczęściej zależy nam na oszacowaniu odnoszącym się do kilku lub kilkunastu lat.

Jak więc stworzyć ogród, który będzie wyglądał efektownie zarówno za 3 lata, za 10, jak i za 15? Kluczem jest odpowiednia kontrola roślin. Może ona polegać na ich formowaniu, ale także na ich stopniowej wymianie: usuwaniu starych roślin kosztem nowych.

Klasyczne rośliny

Zazwyczaj lubimy mieć rzeczy inne, nowe, wyróżniające się. Dotyczy to większości dziedzin naszego życia. Bez wątpienia zaspokajanie takich zachcianek jest pewną formą próżności. Lubimy mieć niebanalne domy, nowe samochody, oryginalne ogrody. I tu kilka słów o tym ostatnim. Otóż nie wszystko złoto, co… nowe. Istnieją rośliny bardzo stare, ale jednocześnie ciągle zachwycające oryginalnością i sprawiające wrażenie nowości. Oto kilka przykładów.

Pierwszym jest odmiana jodły koreańskiej o popodkręcanej igle – Silberlocke Abies koreana Silberlocke. Odmiana została wyselekcjonowana przeszło 20 lat temu w Niemczech i mimo, że w kręgach kolekcjonerów i szkółkarzy jest dość znana, to ciągle trudno zobaczyć taki okaz na żywo. Robi wrażenie zarówno na osobach o dużym ‘roślinnym doświadczeniu’, jak i na laikach.

Innym staruszkiem jest odmiana sosny bośniackiej – Compact Gem. Właściwie jest to jedna z podstawowych odmian, spotykanych we większości (a jeśli nie we większości, to przynajmniej w znacznej części) szkółek trudniących się rozmnażaniem roślin iglastych poprzez szczepienie. Mimo swojej teoretycznej powszechności, jest to odmiana naprawdę godna uwagi. Tworzy elegancką piramidę, a wyraźne cechy sosny bośniackiej – charakterystyczna igła i jasna kora przyciągają wzrok. Egzemplarzy tej sosny ciągle rzadko spotykane są w polskich ogrodach, więc zaopatrując się w taką, możemy być pewni, że będzie ona oryginalnym punktem naszego ogrodu.

Ostatnia odmiana, o której chciałbym wspomnieć to roślina znaleziona już w XIX wieku (tak!) w Japonii. Mimo tak dużego czasu, jaki ta sosna miała na rozpowszechnienie się po świecie, większą uwagę zdobyła dopiero w ostatnich latach. Mowa o sośnie gęstokwiatowej Pinus densiflora. Posiada ona na igłach charakterystyczny wzór (jasne prążki na zielonych igłach), tworzący tzw. ‘oko smoka’ (stąd też nazwa odmiany). Roślina naprawde niezwykła, i ciągle rzadko spotykana w szkółkach. Jeśli masz okazję ją kupić to swojego ogrodu – zrób to. Będzie to wybór, którego z pewnością nie pożałujesz.

Porady

Witam jestem Artur pracuje jako budowlaniec w firmie rodzinnej, która działa od ponad dwudziestu lat. Wykonujemy budowy domów od podstaw, możemy się zająć także wykończeniówką. Bloga założyłem aby zaprezentować Nasze usługi oraz moje przemyślenia na tematy budowlane i około budowlane. Zachęcam do czytania oraz komentowania wpisów.

Related Articles

0 Comment